A oto Prolog. Mam nadzieje ,że zachęci was do czytania dalej. :)
Pozdrawiam
Vi Damort :)
* * *
Dokładnie 15
lat temu, przy ziemi przelatywały cztery komety. Komety Żywiołów. Kiedy
wszystkie
cztery były w epicentrum na świat przyszła dziewczynka. Miała oczy
jak Ocean, włosy jak Płomienie,
skórę delikatną jak Powietrze i siłę Ziemi. Na
ramieniu miała cztery znaki:
-na jednym
płomyk
-na drugim
fale oceanu
- na trzecim
kamień
- na
czwartym szybującego ptaka
Nikt nie
wiedział czym są znaki. Uważali ja za znamiona.
Jej matka jednak nie była zwykłym
człowiekiem i wiedziała co oznaczają. Kiedy dziewczynka miała 2 lata matka zabrała ją do swojej
rodziny, a oni mimo zdziwienia
podarowali jej niezwykłe prezenty. W wieku 4 lat mama odeszła. Tata zabrał ją do
miejsca znanego jako Instytut. Tam uczył ją walczyć. W dniu szóstych urodzin
dostała pierwszą rynnę. Wzrok. Miała przyjaciela, z którym nigdy się nie
rozstawała. Ojciec był opiekuńczy, kochany. Była najlepsza w tym co robiła.
Uczyła się, walczyła, mówiła po francusku, łacinie i bardzo dobrze znała grekę . W dniu jej 13 urodzin , wszyscy zobaczyli
kim tak naprawdę jest to dziecko. Znamiona stały się czarne, a jej wygląd stał
się bardziej wyrazisty niż kiedykolwiek.
Od tego czasu już nic nie było takie samo…..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz